Związki partnerskie, czyli liberalizm niejedną ma twarz

Nie samym grexitem człowiek żyje, ani nawet konwencją programową PiSu – seksem też. Wobec tego, prezentujemy dwugłos w sprawie amerykańskiej decyzji  o legalizacji związków partnerskich we wszystkich stanach. Michał Rykowski i Rafał Miernik, obaj deklarujący się jako liberałowie (przy czym jeden – konserwatywny, drugi – zdecydowanie mniej), pokazują że definiowanie granic swego światopoglądu wedle własnego uznania, nawet w ramach wspólnej nazwy, może być samo w sobie pięknym przejawem wolności.
A ocenę – jak zwykle – pozostawiamy Odbiorcom.

 Do góry